Wszyscy bacznie przyglądamy się z zaniepokojeniem, co dzieje się aktualnie w całej Europie. Przez kilka ostatnich dni głównym tematem na świecie stał się wirus COVID-19. Powstało już mnóstwo nieprawdziwych historii i teorii szerzących niepotrzebną panikę oraz wzbudzając dodatkową niepewność w branży opiekuńczej. Wraz z rozwojem wydarzeń w Niemczech oraz w Polsce staramy się na bieżąco przekazywać wszelkie najważniejsze (a przede wszystkim rzetelne!) informacje dotyczące obecnej sytuacji. Poniżej odpowiadamy na najczęstsze zadawane przez Was pytania, które spływały do nas od kilku dni. 

Jak obecnie wygląda sytuacja na granicy? 

Od 15 marca na przejściach granicznych Polska-Niemcy rozpoczęły się wzmożone kontrole graniczne. Od niedzieli zostały również zawieszone połączenia pasażerskie, zarówno kolejowe jak i lotnicze. Polacy powracający z zagranicy będą musieli poddać się obowiązkowej 14-dniowej kwarantannie. Po przekroczeniu granicy każda osoba zostanie przebadana oraz zarejestrowana w systemie do monitorowania podróżnych. Według informacji ministerstwa kwarantannie nie podlegają kierowcy transportu kołowego oraz osoby, które pracują poza granicami państwa – przejazd do pracy jest możliwy za okazaniem odpowiedniego dokumentu potwierdzającego zatrudnienie. Busy, samochody osobowe oraz autokary mogą przejeżdżać, jednak przez zwiększony ruch na granicy, znacznie wydłużają się kolejki do kontroli i czas przejazdu. Kierowcy są wyposażeni w termometry oraz środki do dezynfekcji. Zarówno w trakcie podróży, jak i po zakończeniu kursu, regularnie dezynfekują pojazdy.

Czy bezpieczniej jest wrócić szybciej do Polski?

Jest to pytanie, które najczęściej pada ze strony osób pracujących za granicą. Wirus rozprzestrzenia się po całej Europie, nie tylko w Niemczech czy Polsce. Ryzyko zachorowania jest jednakowe w każdym rejonie, nie tylko gdy jesteśmy na zleceniu czy w okolicy własnego domu. Warto pamiętać, aby zachowywać wszelkie środki ostrożności, o których pisaliśmy w ostatnim artykule. Stosując je, minimalizujesz ryzyko zachorowania. Na większe zagrożenie jesteśmy narażeni głównie podczas podróży lub przebywania w zatłoczonych miejscach, dlatego trzeba pamiętać przede wszystkim o częstej dezynfekcji rąk. Dodatkowo po powrocie do Polski należy poddać się 14-dniowej kwarantannie, która może odbyć się w domu, a w szczególnych przypadkach także w szpitalu lub w specjalnie przygotowanych placówkach. Warte zapamiętania jest, że zakażenie wirusem można przechodzić bezobjawowo.

Jak przygotowane są rodziny podopiecznych?

Rodziny podopiecznych bardzo dbają o zachowanie wszelkich środków ostrożności oraz deklarują wszelką pomoc dla Opiekunek i Opiekunów. Bliscy podopiecznych na bieżąco zapewniają wszelkie środki higieniczne, preparaty do dezynfekcji, rękawiczki jednorazowe oraz maseczki ochronne. W trosce o zdrowie personelu opiekuńczego, deklarują także pomoc w zakupach, aby zminimalizować konieczność wychodzenia na zewnątrz. Ponadto wiele rodzin decyduje się na znaczne ograniczenie odwiedzin w domach podopiecznych do niezbędnego minimum. 

Co mam zrobić, gdy podopieczny źle się poczuje?

Najważniejsze jest, aby przede wszystkim powiadomić rodzinę podopiecznego oraz koordynatora w swojej firmie. W przypadku, kiedy istnieje podejrzenie zakażenia, ale nie ma jeszcze objawów, należy pozostać z podopiecznym w domu. Koniecznie jest, aby mierzyć temperaturę ciała co dwie godziny. Najczęstszymi objawami wirusa są kaszel, problemy z oddychaniem oraz duszności. Gdy pojawią się pierwsze symptomy, należy niezwłocznie skontaktować się telefonicznie z przychodnią lub lekarzem pierwszej pomocy, który udzieli konkretnych wskazówek odnośnie dalszego leczenia. Nie udajemy się do przychodni osobiście!

Co zrobić, jeśli zachoruję na zleceniu?

W pierwszej kolejności bardzo ważne jest, aby jak najszybciej odizolować się od podopiecznego. Należy mierzyć temperaturę ciała co dwie godziny. Jeżeli temperatura ciała przekracza u nas 38 stopni Celsjusza oraz pojawia się kaszel oraz duszności, niezwłocznie skontaktuj się z swoją firmą oraz poinformuj rodzinę seniora. Jak już wspomniano, bardzo ważne jest, aby samodzielnie nie wybierać się do lekarza, gdy mamy objawy wirusa. Powiadom telefonicznie szpital, który określi dalszy tryb postępowania. 

Jeśli zaobserwujesz objawy choroby u Ciebie lub Twojego podopiecznego, przede wszystkim staraj się zachować spokój. Sięgnij po telefon, powiadom odpowiednie osoby, a uzyskasz niezbędną pomoc.

Dodatkowe zwroty w języku niemieckim pomocne w rozmowie z podopiecznymi:

PL: Umyj proszę ręce, aby nie złapać wirusa.

DE: Bitte waschen Sie Ihre Hände, damit Sie sich nicht mit dem Virus infizieren.

PL: Ważne jest, aby w tym okresie często i dokładnie myć ręce.

DE: Es ist sehr wichtig, dass Sie Ihre Hände jetzt häufig und gründlich waschen.

PL: Zostaniemy dziś w domu, może zagramy w chińczyka.

DE: Wir bleiben heute zu Hause, vielleicht spielen wir Mensch ärgere dich nicht.

PL: Zrobię zakupy w małym sklepie. Lepiej unikać dużych supermarketów.

DE: Ich werde in einem kleinen Laden einkäufe machen. Es ist besser grosse Supermärkte zu vermeiden.

PL: Pij dużo ciepłej wody, to wspomaga odporność.

DE: Trinken Sie viel warmes Wasser, es unterstützt die Gesundheitsimmunität.

PL: Z uwagi na pana/pani wiek jest Pan/Pani w grupie ryzyka, musimy dbać o twoje zdrowie.

DE: Aufgrund Ihres Alters sind Sie gefährdet, wir müssen uns um Ihre Gesundheit kümmern.

PL: Po każdym spacerze musimy dokładnie myć ręce.

DE: Wir müssen unsere Hände nach jedem Spaziergang gründlich waschen.

PL: Może pójdziemy na spacer, świeże powietrze dobrze nam zrobi.

DE: Vielleicht gehen wir spazieren, frische Luft tut uns gut.

PL: Jeśli musimy zrezygnować ze spaceru, chodźmy do ogrodu.

DE: Wenn wir auf den Spaziergang verzichten müssen, lass uns in den Garten gehen.